Mając chwilę wolnego wpadłam dziś do kuchni, by upichcić obiad dla wszystkich. Jako, że studia dietetyczne do czegoś zobowiązują, tradycyjny polski obiad lekko zmodyfikowałam ;-)
Wyszedł smaczny i lekki, a o to mi przede wszystkim chodziło!
Nie macie pomysłu na obiad? Chcecie coś dietetycznego? Zajrzyjcie do wpisu! ;-)
Składniki na 4 os:
70g zmielonego mięsa z indyka ( u mnie gulaszowe indycze)
1 jajo
pieprz, sól
papryka słodka
czosnek staropolski
zioła prowansalskie
1. Do mięsa dodajemy wszystkie składniki i wyrabiamy ręką, do momentu aż będzie zwarta.
Formujemy małe kulki ;)
2. Wstawiamy wodę w garnku i czekamy aż się zagotuje. Wrzucamy nasze pulpety i gotujemy na małym ogniu przez 15-20 min.
3. Po tym czasie wyciągamy pulpety i bazą naszego sosu jest woda, w której się gotowały. Dodajemy do niej pokrojone pomidory (świeże lub z puszki), które miksujemy blenderem.
4. Do sosu wrzucamy pulpety i gotujemy na wolnym ogniu. Dodajemy przyprawy wg uznania, tj. sól, pieprz, papryka ostra/słodka, koperek.
5. Zagęszczamy sos łyżką mąki pszennej z wodą. Czekamy aż się całość zagotuje i zmniejszamy ogień, sprawdzając miękkość mięsa.
Surówka:
1 kapusta pekińska
sok z 1 cytryny
2 duże marchewki
2 jabłka
jogurt grecki
sól, pieprz
łyżka miodu
1. Kapustę kroimy, marchew i jabłka ścieramy na grubych oczkach. Doprawiamy. Dodajemy jogurt, miód i sok z cytryny. Voila!
Jest to moja ulubiona surówka, którą bardzo często podajemy w domu ;-)
Pulpety można podać z kaszą czy ziemniakami, ja dziś miałam ochotę na ryż basmati, który uwielbiam. Niby taka prostota, ale jakże smaczna.
Do następnego!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz