Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śniadania. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 listopada 2016

Szarlotkowy omlet!

Uwielbiam szarlotkę.. Jest to jedno z ciast, które przywołują we mnie smaki dzieciństwa. I choć nie jadam jej zbyt często, co wynika z mojego trybu życia, tak omleta w wersji  ala szarlotkowej sobie nie odmówię :) 


Jestem omletożercą, przyznaję się otwarcie. Wiele osób się dziwi, jak można jeść codziennie omleta? A ja im mówię, że się da! Nie jem monotonnie, na pewno nie ;) Za każdym razem stawiam na inne dodatki, kombinuję z mąkami, owocami. Tak, by za każdym razem ze smakiem zjeść śniadanie. 
Nie inaczej było w tym przypadku. Lubicie cynamon i jabłka? Macie 10 min wolnego czasu? 
Spróbujcie, a nie pożałujecie :) 


Składniki: 
2 jaja (jeśli są małe to 3)
20g wiórek kokosowych
1 łyżka ksylitolu
małe jabłko (ok. 50-60g)
cynamon
5g masła
cukier puder do posypania (można pominąć)


Jajka roztrzepujemy, dodajemy cynamon, ksylitol, wiórki. Na patelnię roztapiamy masło, wlewamy masę jajeczną. Układamy na niej cienkie plastry jabłka. Posypujemy je cynamonem i odrobiną ksylitolu. Pieczemy na małym ogniu. Po kilku minutach przewracamy na drugą stronę. 
Posypujemy cukrem pudrem. Voila ;-)

środa, 31 sierpnia 2016

Jaglanka na mleku kokosowym

Zdarzają się takie poranki kiedy nie chce Ci się wstać z łóżka, kiedy nie wiesz co chcesz zjeść na śniadanie. Ogólnie rzecz biorąc najlepiej cały dzień byś spędziła w łóżku. Ja też tak nieraz mam i zawsze co robię to znajduję opcję, którą rzadko jem na śniadanie - pyszną, gęstą i kokosową jaglankę! I choć jestem zwolenniczką śniadań białkowo-tłuszczowych, to słucham swojego organizmu. I jeśli po prostu nie mam ochoty na coś konkretnego, nie zmuszam się, bo tak jest 'zdrowiej'.  Jeśli i Wy chcecie spróbować tego cuda, zapraszam do lektury ;-)

czwartek, 31 marca 2016

Omlet na bazie kokosa!

Ostatnio eksperymentuję coraz częściej z przepisami na śniadania - wygląda to tak, że do mojej bazy (czyt. jajek) dodaję akurat to co w danej chwili mam pod ręką. Dlatego dzisiejszy wpis powstał właśnie w ten sposób. Choć na mąkę kokosową polowałam od dawna, to zawsze odwlekałam ten zakup, tłumacząc, że jest mi zupełnie niepotrzebna, no i jeszcze jej wygórowana cena. Ale coś mnie złamało i zamówiłam! Wyszedł z niej przepyszny omlecik kokosowy (a co jak co, ale kokosa to ja ubóstwiam)! Jeżeli szukacie pomysłu na śniadanie białkowo-tłuszczowe, to zapraszam do wpisu ;-)

niedziela, 28 lutego 2016

TRUSKAWKOWY ZAWRÓT GŁOWY!


Hej!
Pogoda za oknem nie dopisuje, dlatego trzeba sobie jakoś umilać dni. 
A czy jest coś cudowniejszego niż przepyszne truskawkowe śniadanie? Raczej nie ;-)
Wiem, wiem. Truskawki w lutym to średni pomysł, ale kiedy je zobaczyłam, 
nie mogłam się powstrzymać! Od razu w sercu pojawiło się lato. 
Jako, że dziś niedziela i nie trzeba się nigdzie spieszyć, pomyślałam, że zrobię placuszki pełnoziarniste. Stwierdziłam, że dziś przygotuję coś innego, niż mój ukochany omlet.
 Nie dość, że pyszne i zdrowe, to jeszcze dziecinnie łatwe! ;-)

wtorek, 16 lutego 2016

ULUBIENIEC OSTATNICH MIESIĘCY - OMLET!

Postanowiłam, że w pierwszym poście mojego bloga pokażę Wam mojego ulubionego omleta.
Jem go codziennie, od prawie dwóch lat. Może się to wydawać niedorzeczne, żeby jeść codziennie na śniadanie to samo, ale ja staram się go urozmaicać czym tylko potrafię ;-) 
Zmieniam skład, modyfikuję, używam innych dodatków, a efekt wciąż taki sam - cały czas mnie zachwyca! 
Początkowo jadłam omleta w wersji składającej się z jajek, płatków owsianych górskich oraz innych dodatków takich jak np: żurawina, słonecznik, orzechy, daktyle, cynamon, kakao. 
Z biegiem czasu wypróbowałam tradycyjnego omleta, czyli białko oddzielone od żółtka i ubite na sztywną pianę. Jednak za dużo czasu mi to zabierało i wybrałam mniej czasochłonną wersję. 
Od dłuższego czasu króluje u mnie omlet białkowo-tłuszczowy, choć czasem wpadnie coś węglowodanowego.